Zanim karty stały się standardem
Na początku XX wieku ogromną rolę w rozwoju koloryzacji odegrał młody francuski chemik Eugène Schueller, tworca pierwszej, bezpiecznej, syntetycznej farby do włosów. Opracowany przez niego preparat stał się podstawą działalności firmy, która później przyjęła nazwę L’Oréal. W tamtym okresie farbowanie włosów było już pożądane przez wiele kobiet, jednak stosowane wcześniej metody często dawały nietrwałe lub mało przewidywalne efekty oraz zawierały szkodliwe składniki.
Wraz z rozwojem profesjonalnej koloryzacji zaczęły powstawać firmy, które na trwałe wpisały się w historię fryzjerstwa. Już w pierwszej połowie XX wieku działały takie marki jak Clairol, Roux, Revlon, czy Inecto. W latach 40. XX wieku dołączyła także marka Zotos.
Wraz ze wzrostem popularności koloryzacji pojawił się jednak nowy problem: jak pokazać klientce efekt, zanim jeszcze farba trafi na włosy? Im większa była liczba dostępnych odcieni i możliwych rezultatów, tym bardziej potrzebne stawało się narzędzie, które pozwoliłoby wizualnie przedstawić efekt koloryzacji. To właśnie wtedy w salonach fryzjerskich zaczęły pojawiać się pierwsze, jeszcze bardzo proste prototypy kart kolorów.
Początki wizualnej prezentacji odcieni
Archiwalne katalogi i poradniki salonowe z lat 50. i 60. XX wieku pokazują, że nie istniał jeden standard prezentacji koloru. W obiegu funkcjonowały różne rozwiązania: proste, dwustronicowe karty z ręcznie mocowanymi próbkami włosów, czy katalogi harmonijkowe z graficznie nadanymi kolorami na tej samej modelce. W zbiorach muzealnych i archiwalnych – m.in. kolekcjach przekazanych do Smithsonian Institution – zachowały się egzemplarze, w których próbki włosów były mocowane mechanicznie, często przy pomocy metalowych ćwieków lub pinów. To rozwiązania wyraźnie rzemieślnicze, tworzone ręcznie i bez dzisiejszego rozumienia standaryzacji.


Edukacja fryzjerów i rola koloryzacji
W połowie XX wieku producenci farb coraz większy nacisk kładli na edukację salonów. Dobrym przykładem jest historia marki Clairol, która w latach 30. i 40. XX wieku aktywnie szkoliła fryzjerów w zakresie nowych technik koloryzacji. Karty kolorów, poradniki i materiały wizualne stawały się narzędziem komunikacji między producentem a salonem.
W tym samym czasie palety kolorów zaczęły się wyraźnie rozszerzać. Oprócz naturalnych blondów i brązów pojawiały się odcienie niebieskie, pastelowe róże, chłodne i eksperymentalne tony, które wcześniej były rzadko spotykane. Farbowanie włosów stało się manifestem trendów i odwagi kolorystycznej.



Eksperymenty z formą i strukturą próbek
W kolejnych dekadach (szczególnie od lat 70. i 80. XX wieku) zaczęto coraz śmielej eksperymentować: z formą włosa (kosmyki, pukle, niestandardowe, pofalowane kształty) i ze sposobem mocowania próbek. Metalowe piny i ćwieki stopniowo ustępowały miejsca rozwiązaniom klejonym. Stało się to łatwiejsze dzięki opracowaniu tzw. „spawów” próbek włosów – zakończonych, równych krawędzi kosmyków, uzyskiwanych m.in. przez zgrzewanie lub zanurzanie w preparatach o właściwościach klejących. Dzięki temu włosy można było stabilnie osadzać w kartach od spodu, bez ingerencji w powierzchnię druku.

Od pasji do technologii – początek firmy Marc Kolor
Pod koniec lat 80. XX wieku kilku znajomych – pasjonatów poligrafii i technologii zaczęło systematycznie pracować nad formą kart kolorów, jak i tworzeniem i barwieniem samych próbek włosów. Były to początki firmy Marc Kolor, która została oficjalnie zarejestrowana w 1995 roku. Dalszą historię rozwoju technologii, materiałów i form kart kolorów opowiemy w kolejnych wpisach na blogu.

